AKTUALNOŚCI

Wyniki akcji Metamorfozy

Zapewne pamiętacie naszą kwietniową akcję Metamorfozy, podczas której szukaliśmy osób pragnących poprawić swoją formę, marzących o lepszej sylwetce, bądź pragnących zacząć swoją przygodę ze sportem. Spośród wielu zgłoszeń wyłoniliśmy dwie osoby, które podjęły wyzwanie pracy nad własnym ciałem! Efekty końcowe przerosły nasze oczekiwania ; ) Cieszymy się, że udało się osiągnąć zamierzone cele! Przedstawiamy Wam efekty końcowe jednej z metamorfoz!

Pan Przemysław Olejniczak postawił sobie za cel stracić 12-15 kg w 3 miesiące! : ) Trener prowadzący Mateusz Mielnik!

Parę słów od Pana Przemysława:
Zatem od początku
Decyzja o podjęciu wyzwania zapadła w mojej głowie całkiem spontanicznie – kończąc jeden z treningów na siłowni przeczytałem ogłoszenie leżące na recepcji. Wysłałem email ze zgłoszeniem (wyznaczając sobie cele) i zapomniałem o temacie. Jednak w niedługim czasie dostałem informację o wyborze mojej osoby do programu Metamorfozy. Pomyślałem sobie no to teraz się zacznie …. I się zaczęło
Początki jak wszędzie są trudne – potwierdzam są.
Pochwaliłem się znajomym, że będę się bawił w Metamorfozę – reakcje były rożne, większość komentarzy które usłyszałem wypowiadane były z uśmiechem i dozą ironii.
Pomyślałem sobie – to ja wam i sobie pokaże że można!
Pierwsze treningi z Mateuszem pokazały mi, że pomimo regularnych treningów które wcześniej robiłem indywidualny trening z trenerem to zupełnie inna bajka.
Trener ustalił mi dietę – przeczytałem i pomyślałem sobie, ja mam to jeść to i tylko tyle ????
Skoro jednak ma być metamorfoza to niech się dzieje – wdrożyliśmy dietę w całej naszej rodzinie. Co jest największym NASZYM sukcesem w całej tej metamorfozie.
Na kolejnym treningu dokonaliśmy początkowych pomiarów.: wagi ciała … i całej reszty.
I tak na wspólnych treningach minął nam pierwszy tydzień …
Oprócz ogromnego wysiłku, zmęczenia i odczuwalnego spadku formy nic innego się nie działo – kg constans.
W dwóch kolejnych tygodniach zaczęło się dziać : ) … Kilogram po kilogramie ubywało.
Wraz ze spadkiem kg rosła motywacja.
Niestety podczas całych 3 miesięcy z przyczyn osobistych (wyjazdy z kumplami na męskie wyprawy) musiałem dwukrotnie przerwać treningi za każdym razem na okres tygodnia. Po powrocie za każdym razem kg było więcej o 3-4 niż przed wyjazdem.
Mówiłem sobie – trudno – walczę dalej….
W połowie okresu zrobiliśmy sobie checkpoint – (ważenie, pomiary zdjęcia..), który dał mi dużego pozytywnego kopa do działania.
Kolejne tygodnie chociaż trudne to systematyczna praca – cztery treningi tygodniowo z trenerem i 3-4 treningi indywidualnie jeszcze do tego oraz dieta dały oczekiwane rezultaty!
Zakładane -20kg w 3 miesiące to już FAKT !!!

A na tym nie koniec
Dziękujemy za udział i serdecznie Gratulujemy : )
Jesteśmy dumni z Pana sukcesu

POWRÓT